Cytrynowe ciasteczka
W tym miesiącu wpisy z nowymi przepisami, będą pojawiały się niestety sporadycznie. Przede mną ciężka sesja i muszę jeszcze popracować nad wszystkimi zaliczeniami, więc nie mam nawet czasu na gotowanie. Ostatnio żywię się głównie kanapkami, lub szybkimi przekąskami na ciepło. A nawet jak zrobię coś bardziej ambitnego, to nie udaje mi się tego sfotografować. Mam nadzieję, że w lutym (jak szczęśliwie uda mi się wszystko pozdawać) wszystko wróci do normy i mój blog znowu odżyje;)
A teraz pokażę wam przepis, na przepyszne cytrynowe ciasteczka. Pierwszy raz robiłyśmy je z przyjaciółką na święta dla naszych bliskich, a jakieś dwa tygodnie później zrobiłam je kolejny raz, tym razem sama na domówkę. Wszystkim smakowały i bardzo szybko znikały, dlatego z czystym sumieniem mogę je polecić ;)
Składniki:
250 g mąki pszennej
100 g cukru pudru
125 g masła
skórka starta z 1 cytryny
1 jajko
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
150 g owoców kandyzowanych lub suszonych
Przygotowanie:
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, cukrem, i startą skórką.
Dodać posiekane masło i jajko.
Wyrobić.
Owoce kandyzowane/suszone pokroić na mniejsze kawałki i zarobić z ciastem.
Ciasto owinąć folią spożywczą i włożyć na co najmniej pół godziny do lodówki.
Rozwałkować na grubość około 5 mm i wycinać dowolne kształty.
Piec w temperaturze 180 stopni przez około 10 minut.
Wystudzić.
SMACZNEGO:)
Przepis dodaję do akcji:


Cytrynowe - mniam! Poczęstuję się:)
OdpowiedzUsuńKapitalne takie ciasteczka :))
OdpowiedzUsuńKapitalne takie ciasteczka :))
OdpowiedzUsuńJa w tym tygodniu mam obronę :D można jakoś to pogodzić ;) Zabieram ciasteczko! :)
OdpowiedzUsuńoj marzą mi się takie!
OdpowiedzUsuń