czwartek, 24 stycznia 2013

Konkurs Walentynkowy

Z okazji zbliżających się Walentynek chciałabym zorganizować swój pierwszy konkurs.
Do wygrania jest książka:

Jak oczarować mężczyznę, czyli przez żołądek do serca




Zasady:
1. Organizatorem konkursu jestem ja Piekielna Kuchnia Anety, jestem również sponsorem nagrody.
2. Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu pod tym postem odpowiedzieć na pytanie konkursowe i zostawić swojego maila.
3. Miło mi będzie jeśli polubicie mój profil na facebooku.
3. Konkurs trwa od dzisiaj 24.01.2013 do 6.02.2013 włącznie. 7.02.2013 postaram się ogłosić zwycięzce.
4. Wysyłka nagrody obejmuje tylko terytorium Polski.




A teraz zadanie konkursowe:
Jako że zbliżają się Walentynki, napiszcie jakim daniem najchętniej uraczylibyście swoją drugą połówkę w tym szczególnym dniu. 
Możecie zostawić również przepis, ale nie jest to konieczne.











Serdecznie zapraszam do konkursu;)


26 komentarzy:

  1. Ja nie biorę udziału w konkursie bo nie mam facebooka, ale połówkę uraczę najlepszym afrodyzjakiem świata - czekoladą. Zastanawiam się tylko czy w formie musu czy sufletu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mojego męża uraczę obłędnie pysznym deserem tiramisu. Tym razem podam go w wersji z malinami, a wierzch posypię kakaowymi serduszkami. To najpyszniejszy deser na świecie i uwielbiamy go oboje.
    Tiramisu z malinami
    Składniki:
    2 duże opakowania podłużnych biszkoptów
    500 g serka mascarpone
    4 żółtka
    250 ml naparu mocnej kawy
    50 ml likieru amaretto
    3 łyżki cukru pudru
    3 łyżki gorzkiego kakao
    250 g malin


    Żółtka ubijamy z cukrem pudrem na puszystą masę. Dodajemy po łyżce serka mascarpone cały czas ubijając. Blaszkę wykładamy częścią biszkoptów. Do kawy dolewamy likier i nasączamy nią biszkopty. Wykładamy 1/2 masy z mascarpone i żółtek i układamy maliny. Posypujemy obficie gorzkim kakao. Na masie układamy kolejną porcję biszkoptów, nasączamy je kawą, wykładamy masę i maliny. Posypujemy kakao. Na wierzchu układamy ostatnią porcję biszkoptów i nasączamy je pozostałą kawą i wykładamy resztę masy. Posypujemy obficie kakao. Schładzamy w lodówce przez 2-3 godziny. Smacznego!
    olusia23@poczta.onet.pl
    Polubiłam jako Kuchnia szeroko otwarta

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja mojego Mężczyznę w Dniu Zakochanych chętnie poczęstuję Body Sushi. Kupię arkusze alg, ryż do sushi, świeżego ogórka, wędzonego łososia i oczywiście sosy. Zawijając sushi posłużę się bambusową matą do pomocy. Sosy podam w minimalistycznych miseczkach, a body sushi oczywiście na moim ciele :) Tylko sake zastąpimy jakimś dobrym winkiem :)
    Pozdrawiam smacznie,
    DD
    dagus90@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. juz dzis rozmawialm z mężem co ma ochotę zjeść na Walentykową kolację,odpowiedział to samo co planowalam zrobic. czyli łosoś w cieście francuskim ze szpinakiem i fetą,pieczone warzywa (ziemniaczki,kalafior,brokuł i marchew) a na deser czekoladowy sernik na zimno(z białą czekolada i truskawkami niestety mrożonymi)

    jestesmy jednomyślni:)
    pozdrawiam
    oluska86@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mojemu mężczyźnie zrobię małe słodkie beziki czekoladowe za którymi On przepada i tym maleństwem wkradnę się w jego łaski.
    dolores1264@o2.pl
    Na FB polubione :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie przygotowałabym banalnie proste danie jakim jest dewolay,surówka,frytki,a to dlatego,że właśnie jedząc ten obiad się poznaliśmy. W restauracji,kiedy on wylał wino na moją sukienkę-białą. I tak to się zaczęło. Myślę,że takie danie oboje z chęcią byśmy zjedli i przywołali miłe wspomnienia:)

    marcelinka915@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Mojego męża poznałam ponad 5 lat temu ale dopiero w listopadzie ubiegłego roku wzieliśmy ślub. Poza swoją osobowością i niewątpliwie bardzo atrakcyjnym wyglądem Tomek uwiódł mnie swoją kuchnią. Uwielbia gotować i robi to naprawdę doskonale. Na samym początku naszej znajomości przygotował kolację i właśnie to danie stało się dla nas czymś w rodzaju świątecznej uczty. Tomek przygotowuje je na "nasze" dni. Komentarz miał być o tym co ja przygotowałabym swojemu ukochanemu ale postanowiłam podzielić się z Wami tym co on przygotowuje dla mnie. Danie jest bardzo pasujące na Walentynki ponieważ zawiera, moim zdaniem, największy afrodyzjak - imbir. Tą potrawą są polędwiczki wieprzowe w mandarynkach.
    Oto skład:
    1 polędwica wieprzowa
    2 puszki mandarynek
    2 puszki kiełków soi bądź fasoli mung
    1 korzeń imbiru
    sos sojowy
    mąka ziemnaczana
    zioła prowansalskie
    szczypiorek
    cebula
    wódka
    sok z cytryny
    ryż
    Ryż parboiled z dzikim
    Sposób przygotowania:
    Polędwicę oczyszczamy i kroimy w ok. 1 cm plasterki. Wkładamy je do miseczki, sypiemy zioła, starty imbir (moim zdaniem im więcej tym lepiej), zalewamy sosem sojowym i ok. 50 ml wódki. Z mandarynek odlewamy sok. Do soku dodajemy imbir (może być sproszkowany i znowu im więcej tym lepiej) oraz płaską łyżkę mąki ziemniaczanej. Mieszamy tak aby na dnie nie było mąki (zapach jest powalający). Zamarynowane polędwiczki wrzucamy do rozgrzanego wooka bądź patelni i obsmażamy. Sos pozostały z marynaty dolewamy do soku mandarynkowego. Do polędwiczek dorzucamy pokrojoną w półpiórka cebulę i po chwili szczypiorek. Następnie zmniejszamy ogień i powoli dolewamy przygotowany sok z mandarynek z sosem z marynowania. Po chwili sos powinien zgęstnieć. Na koniec dorzucamy mandarynki. Wcześniej przygotowujemy ryż najlepiej aldente. Nakładamy na talerze ryż i na to kładziemy nasze przygotowane polędwiczki. Danie pachnie przepięknie a imbir naprawdę rozgrzewa :) Życzę smacznego
    Magda Markiewicz
    m.patora@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten czekoladowy pudding, jest naszą tradycją walentynkową. Mój mąż wprost za nim przepada :

    Przygotuj:

    - tabliczkę gorzkiej czekolady,
    - 50 dag masła,
    - 3 jajka,
    - 3 łyżki mąki,
    - proszek do pieczenia,
    - ¾ szklanki cukru.

    Sposób wykonania.

    Czekoladę pokrusz na małe kawałeczki, a następnie połącz z masłem i stop na rondelku, aż powstanie gładka, jednolita masa.
    Jajka ubij z cukrem do momentu powstania puszystej masy, a następnie wymieszaj z proszkiem do pieczenia.
    Powstałą masę jajeczną połącz z przestudzoną czekoladą, dodaj mąkę, a następnie przelej do wysokich, nasmarowanych masłem foremek i wstaw do piekarnika rozgrzanego do temperatury 200 stopni na około 15 minut. Wyjmij w momencie, gdy na wierzchu deseru powstanie lekko chrupiąca skorupka.

    Pudding serwuj lekko schłodzony. Taki deser będzie świetnie smakował podany z bitą śmietaną i posypany cynamonem. Innym rozwiązaniem jest przygotowanie polewy z białej czekolady.

    jennymr1980@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja polecał bym
    "Spaghetti bolognese"

    SKŁADNIKI:

    2 łyżki oliwy
    1 cebula
    1 marchewka
    sól i pieprz
    2 ząbki czosnku
    1 łyżeczka suszonego oregano
    200 g mielonego mięsa wołowego
    1 łyżka koncentratu pomidorowego
    ½ szklanki czerwonego wytrawnego wina
    1 puszka siekanych pomidorów
    1 łyżka sosu Worcestershire
    kilka łyżek mleka

    Utrzeć na tarce cebulę i marchew. W rondlu rozgrzać oliwę, wrzucić warzywa, smażyć i mieszać, aż zrobi się puree. Doprawić solą i pieprzem. Dodać zmiażdżony czosnek i oregano. Mieszać przez 2 min., nie rumieniąc warzyw. Dodać mięso na środek patelni i wymieszać z warzywami. Zrobić miejsce na środku rondla i wrzucić tam łyżkę koncentratu pomidorowego. Rozmieszać najpierw sam koncentrat, a następnie połączyć go z resztą składników w rondlu. Dolać wina i zredukować do syropu. Dodać pomidory, zamieszać. Całość doprawić sosem Worcestershire. Wyłączyć ogień i pozostawić na płycie jeszcze 5-6 min. Dolać mleko i wymieszać.

    Sos podawać z ugotowanym makaronem spaghetti i posypać świeżo startym parmezanem lub użyć do przygotowania lasagne.


    Pozdrawiam
    trainers@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Mojemu mężczyźnie na Walentynki podałabym pyszny deser :)

    Deser walentynkowy

    Składniki:
    1 galaretka czerwona
    3-4 ciasteczka migdałowe
    2 łyżki mascarpone
    1 łyżeczka likieru pomarańczowego
    1 łyżka mleka
    mandarynka
    starta czekolada

    Galaretkę rozpuszczamy we wrzątku wg przepisu na opakowaniu, zostawiamy do schłodzenia.
    Kiedy galaretka zacznie tężeć, przekładamy ją do pucharków .
    Ciasteczka rozkruszamy w blenderze i wsypujemy je na galaretkę.
    Mascarpone mieszamy z likierem pomarańczowym oraz mlekiem i wykładamy łyżeczką .
    Mandarynkę obieramy i kroimy w plasterki.Posypujemy startą czekoladą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Grillowane piersi z kurczaka z sosem z awokado:) nemihabibi@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mojego Ukochanego przygotuję pyszny makaron z sosem pomidorowym i lubczykiem w cytrynowych koszyczkach.

    Makaronowa sałatka w cytrynowych koszyczkach

    Składniki

    - oliwa z oliwek,
    - sok z cytryny,
    - przyprawy: sól, chili,lubczyk, pieprz cytrynowy, zioła prowansalskie,
    - 250g makaronu "kolanka ozdobne",
    - puszka tuńczyka w kawałkach w sosie własnym (125g),
    - pomidory z puszki (400g),
    - średnia cebula,
    - 2 ząbki czosnku,
    - szczypiorek,
    - 5 cytryn na "koszyczki".

    Sposób przygotowania

    1. Rozgrzewamy oliwę na patelni. Wrzucamy pokrojoną cebulę oraz posiekany czosnek. Dodajemy chili,lubczyk, zioła prowansalskie i pieprz cytrynowy. Smażymy przez chwilę. Następnie dodajemy odsączonego tuńczyka oraz pomidory. Mieszamy tak, aby postał sos. Przyprawiamy solą. Całość podgrzewamy ok. 15 min. W międzyczasie gotujemy makaron na sposób al-dente. Przygotowany sos mieszamy z makaronem. Dodajemy kilka kropel soku z cytryny.

    2. Za pomocą specjalnego nożyka " z ząbkiem" lub zwykłego małego noża wycinamy ząbki w cytrynie. Zaczynamy od środka uwzględniając miejsce na rączkę.

    3. Do gotowych koszyczków wkładamy sałatkę i posypujemy drobno posiekanym szczypiorkiem.

    Poniżej podaję link do zdjęcia, które zrobiłam :)

    http://img210.imageshack.us/img210/9278/saatkawcytrynowychkoszy.jpg

    edyta-eb3@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Mojego mężczyznę oczaruje w wieczór Walentynkowy swoimi zakochanymi naleśnikami.Bardzo lubi słodkie potrawy więc najfajniejszym prezentem dla niego będzie właśnie taki nalesnik z czerwonym serduszkiem nadziewany serkiem z nutką cynamonu i obficie posypany cukrem pudrem.W taki właśnie wieczór słodyczy nigdy nie zawiele.Nie będziemy wtedy myśleś jakie efekty może przynieśc tak słodki wieczór.Że może doda nam kilka dekagramów więcej.Że może nie wskoczę w swoje ulubione jeansy po takich słodkich Walentynkach.W tym zakochanym dniu niech będzie najważniejsze to aby ukochanego naprawdę oczarować.Właśnie tak specjalnie przygotowanym daniem,ciepłym słowem których tak naprawdę brakuje na codzień.I najważniejsze jest wtedy aby pokazać swoją miłość także w takim zwykłym naleśniku a tak bardzo zakochanym.
    A nalesnik wygląda tak
    http://fantazjagabi.bloog.pl/id,333037843,title,Zakochane-nalesniki,index.html

    gabi2202@interia.pl polubione na FB

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj,

    ja wiem, że mojemu Mężczyźnie smakuje zawsze i wszystko, nawet jeśli odrobinę przesolę. On uwielbia kiedy ja gotuję. Kiedy jest święto, to wiem, że Jemu zwyczajne danie nadzwyczajnie smakuje. Kiedyś skrycie mi powiedział, że kiedy był młodszym chłopcem, zawsze zastanawiał się i myślał, że nigdy nie będzie mu tak smakować "jak u mamy", a teraz jednak przyznał mi się, że nigdzie nie smakuje "tak jak u mnie".

    W walentynkowy dzień chciałabym przygotować mu coś pysznego, odświętnie podam, dzięki czemu potrawa nabierze magiczności.

    Będzie coś na słono i dla osłody końca dnia. Chciałabym zaserwować delikatne mięsko - różyczki brokułowe przykryte piersiami z kurczaka z sosie gorgonzolowo-szałwiowym. Natomiast na deser będzie szarlotka ze świeżych jabłek, podana z lodami, aby schłodzić trochę ... rozpalone uczucia. Do tego delikatne białe winko.... dużo świeczek, romantyczna muzyka.

    Agnieszka -Poznań

    a_tch@wp.pl

    P.S. Z Uwagi na to, że nie mam facebook, nie mogę polubić.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Niczym Go nie uraczę, poczekam czy On mnie czymś zaskoczy :)

    Pozdrawiam, Monika Janiak ocieraczek78@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach... Przez żołądek do serca mężczyzny... A na Walentynki to danie musi być wyjątkowe! Pyszne, zdrowe, zmysłowe, afrodyzjakowe!
    Musi pobudzać zmysły swym wyjątkowym, subtelnym smakiem i aromatem, ale jednocześnie powinno elegancko i dostojnie wyglądać, sprawiając, że mój partner nie będzie mógł się oprzeć, żeby spróbować moje danie... Mężczyźni to wzrokowcy, warto zawsze o tym pamiętać;)

    A moje walentynkowe potrawy to:

    - ŻEBERKA W MIODOWEJ POLEWIE

    PRZEPIS:
    (Składniki na 4 porcje:

    900 g żeberek wieprzowych
    5 łyżek płynnego miodu
    5 łyżek jasnego sosu sojowego
    sól i mielony czarny pieprz

    Metoda przygotowania

    Przygotowanie: 5 min | Gotowanie: 40 min

    Rozgrzać piekarnik do temperatury 190ºC.

    Ułożyć żeberka w brytfannie. Doprawić dużą ilością soli i świeżo zmielonego czarnego pieprzu.

    W małej misce utrzeć miód z sosem sojowym. Polać żeberka i obrócić je kilka razy, żeby całe pokryły się marynatą. Wstawić brytfannę do piekarnika.

    Piec 30 minut, a potem zwiększyć temperaturę do 220ºC i piec jeszcze 10 minut, aż marynata zrobi się bardzo gęsta i lepka. I potrawa gotowa!

    Następnie ładnie ozdobić i podać tak, by kusiły podniebienie...
    Następnie na deser:

    BUDYŃ CZEKOLADOWO- POMARAŃCZOWY (Rozkoszna słodycz!)

    Składniki:

    2 szkl. mleka
    2 łyżki masła
    2 żółtka
    2 łyżki cukru
    3 łyżki kakao
    2 łyżki mąki ziemniaczanej
    5 kostek gorzkiej czekolady (u mnie czekolada gorzka 70% kakao)
    1 łyżeczka skórki z pomarańczy
    sok z 1/4 pomarańczy



    Czekoladę zetrzeć na tarce, z pomarańczy zetrzeć skórkę (można dodatkowo drobniutko posiekać), z ćwiartki pomarańczy wycisnąć sok. Z całości mleka odlać pół szklanki, dodać żółtka, cukier, kakao, mąkę i dokładnie wymieszać łyżką lub zmiksować. Resztę mleka wlać do garnka, dodać masło i zagotować. Do gotującego się mleka wlewać powoli przygotowaną mieszaninę cały czas mieszając. Jeszcze chwilę pogotować budyń na małym ogniu ciągle mieszając, na koniec dodać czekoladę, sok i skórkę z pomarańczy. Gdy budyń zgęstnieje przełożyć do przygotowanych naczynek i podawać na ciepło lub zimno.

    Nieodłącznym składnikiem Walentynek, a dokładniej kolacji walentynkowej- jakże wyjątkowej;) jest WINO. Półsłodkie, dodatkowo ten magiczny wieczór czarujące...

    NIECH TE WALENTYNKI BĘDĄ WSPANIAŁE, SŁODKIE, WYJĄTKOWE...


    Aneta Buniowska, mail: annette282@wp.pl




    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsze miejsce na liście afrodyzjaków zajmują frutti de mare, czyli owoce morza. W Walentynki potrawy powinny być szybkie i lekkie, dlatego ja przygotowałabym danie o wymownej nazwie "Zawrót głowy krewetkowy".

    Składniki:
    10 sztuk ugotowanych i obranych krewetek, pół główki sałaty lodowej, pół łyżki musztardy, octu winnego i sosu Worcester (dostępny w Almie), pół szklanki oliwy, żółtko, 2 łyżki kechupu, 1 łyżeczka sosu tabasco i soku z cytyryny

    Żółtko, ketchup, musztardę, ocet winny, sos worcester, tabasco i sok z cytryny zmiksować z oliwą. Sałatę oczyścić, przekroić na pół, a jej liście rozłożyć na 2 talerzach. Na wierzchu położyć krewetki. Obficie polać sosem i podawać natychmiast.

    karolina2701@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam!
    Walentynki już za kilka dni i niezły orzech do zgryzienia, a raczej do chrupania. Co tutaj moich facetom ( mężowi i synkowi) przyrządzić w myśl zasady przez żołądek do serca. Chłopaki ubóstwiają słodkości, więc i takie będzie moje lutowe menu.
    Na deser do picia dla jednego espresso, a dla niepełnoletniego oczywiście gorącą czekoladę.
    Apetyczne muffiny im przyrządzę o aromacie i smaku orzechów oraz bananów .Niezbędnymi składnikami będzie mąka pszenna czy też orkiszowa (300 gram), 3 banany, 80 g rodzynek, 80 gram posiekanych włoskich orzechów, 2 jajka, 80 ml oleju rzepakowego, 1 łyżeczka soli kuchennej i tyle samo sody oczyszczonej oraz 140 gram cukru.

    Przesiewam mąkę do miski i następnie dodaje sól, cukier oraz sodę. Dokładnie miksuje banany i dodaje do nich olej oraz jajka. Łączę ze sobą wszystkie składniki mokre i suche, a następnie dodaje bakalie. Nakładam ciasto do małych foremek na babeczki i piekę ok. 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 C.

    Smacznego! :)
    joannapyzik1608@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Galettes sucrees - arabskie pierniczki
    Składniki:
    • 4 jajka
    • 3/4 szklanki cukru
    • 1/2 szklanki oleju
    • 3 szklanki mąki razowej
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    • po 1/2 łyżeczki soli i cynamonu
    • po 1/2 szklanki posiekanych migdałów, orzechów włoskich, suszonych moreli i daktyli (bez pestek)
    • 1 łyżka ziaren sezamu

    Wykonanie:
    Ubij 3 jajka z cukrem, dodaj olej, mąkę z proszkiem do pieczenia, sól i cynamon, a na koniec posiekane orzechy i owoce. Przełóż ciasto na oprószoną mąką stolnicę. Podziel je na 2 części, z każdej ulep wałek o długości 35 cm i grubości 5 cm.
    Ułóż oba wałki na natłuszczonej blasze, pozostawiając 2-3 cm odstępu pomiędzy nimi. Ubij ostatnie jajko i posmaruj ciasta. Posyp ziarenkami sezamu.
    Piecz 20 minut na środkowym poziomie piekarnika w temp. 175°C. Odstaw na 5 minut do ostygnięcia. Pokrój (nożem z ząbkami) na kawałki o grubości 2 cm. Ponownie ułóż na blasze i piecz 15 minut w tej samej temperaturze.

    mika19@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Mój przepis na Walentynkowe danie:

    Składniki:
    - 20g spokoju
    - 3 szklanki miłości
    - szczypta czułości
    - 4 kostki wrażliwości
    oraz nutka szaleństwa do smaku

    Sposób przygotowania:
    Wszystkie składniki zmieszać ze sobą. Podawać na gorąco!

    montagne@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Tym co wychodzi mi najlepiej.. a ostatnio jest to Tiramisu ;) Ale liczę, że to on mnie czymś uraczy i przebije zeszłoroczną pieczoną kaczkę z borówkami ;)

    ladygryf@vp.pl

    obserwuję na fb :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam!
    Ja mojego Połówka chętnie uraczyłabym potrawami, które on najbardziej lubi, ale niestety nie wiem jakie to są potrawy. Mój Luby z chęcią zjada wszystko co mu przygotuję i mówi, że jest to najlepsze danie pod słońcem, nie kręci nosem, ani nie wybrzydza, zjada cały talerz, prosi o dokładkę, a czasem po jedzeniu aż wylizuje talerz. Od razu zapewnię, że żadna tam ze mnie profesjonalna czy kształcona kucharka, może mój Kochany jest taki mało wymagający jeśli chodzi o smaki - w każdym razie smakuje mu to co ugotuję.
    Lecz w tym dniu chciałabym przygotować coś specjalnego, coś czego jeszcze nigdy nie jadł, coś co będzie połączeniem wielu smaków i aromatów.
    Na przystawkę podałabym sałatkę z różnych rodzajów sałaty z kawałkami łososia wędzonego, pomidorkami koktajlowymi, serem feta polaną aromatycznym i ziołowym sosem.
    Danie główne złożone z dwóch potraw - domowy rosół z makaronem i mnogością warzyw szczodrze doprawiony lubczykiem. Na drugie danie żeberka duszone w musztardzie Dijon i curry z ryżem jaśminowym.
    A na deser podałabym panne cotte z konfiturą wiśniową posypaną płatkami migdałowymi lub szarlotkę polaną czekoladą z gałką lodów waniliowych.
    Całości dopełniłaby butelka czerwonego półsłodkiego wina i romantyczny wystrój pokoju i stołu przygotowany przeze mnie.
    Wiem, że poszczególne dania z mojego menu całkowicie do siebie nie pasują, ale starałabym podać mojemu Lubemu potrawy, które najbardziej lubi. Myślę, że po takim posiłku mój Ukochany byłby w siódmym niebie. :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Renata D. - sheyla888@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Witam:) Mój mąż jest miłośnikiem słodkości, uwielbia desery, ciasta, ciasteczka, wszystko, co zawiera cukier. Na Walentynki zrobię do niego Bezę Pavlowa w kształcie serca z serkiem mascarpone oraz malinami i borówkami, bo to jego ulubione owoce:) Będzie zachwycony... i ja też;)
    Pozdrawiam Bogusia:)
    mysia.karpinska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń